SZLAK  >  GMINY  >  SZCZEGÓŁY
Słomniki

Miasteczko Słomniki ma bogatą historię. Jego nazwa pochodzi najprawdopodobniej od szłomników, którzy wyrabiali szłomy, czyli hełmy dla drużyny królewskiej. Słomniki do dziś zachowały stary układ architektoniczny. Przypuszcza się, że pod zapadającą się płytą Rynku znajdują się tajemne lochy, które mogły służyć jako schrony podczas przemarszów hord tatarskich w średniowieczu.

W początkach powstania przez Słomniki wiódł szlak kampanii dyktatora powstania Mariana Langiewicza, który po bitwie pod Skałą i kilku dniach spędzonych w Goszczy przedzierał się tędy w stronę Grochowisk. Na obrzeżach Słomnik, w Sosnówce, oddział zatrzymał się na nocleg i popas. Nocą przybyli tu wysłannicy Rządu Narodowego z nominacją dyktatorską dla Langiewicza, której uroczyste wręczenie, połączone z rotą przysięgi wojskowej na wierność Ojczyźnie, odbyło się nazajutrz rano. Wydarzeniu temu towarzyszyło niespotykane "miraculum artmosferyczne". Spoza chmur wyjrzało słońce, a obok niego pojawiły się dwie okrągłe chmury. Przez moment zdawało się, że świecą trzy słońca, co wzięto za znak z nieba, że jest to historyczna chwila. W Sosnówce zachowała się do dzisiaj kapliczka, którą wybudowano na pamiątkę tamtego wydarzenia.

W samych Słomnikach nie toczyły się żadne walki, ale na miejscowym cmentarzu spoczywa Jan Maszadro, który w latach od 1856 r. był w Słomnikach aptekarzem. Podczas Powstania Styczniowego zaangażował się jako dostawca materiałów sanitarnych oraz zaopatrzenia, organizował też powstańczą pocztę. Jego potomkowie do dziś prowadzą w Słomnikach aptekę.

Na cmentarzu parafialnym w Prandocinie znajduje się piękny grób ks. Romualda Wiadrowskiego, który przez 43 lata był proboszczem w tutejszej parafii. Gdy w 1914 r. zmierzający tędy ułani Pierwszej Kadrowej, dowodzeni przez pułkownika Władysława Belinę-Prażmowskiego, dowiedzieli się, że sędziwy kapłan był powstańcem styczniowym, zsiedli z koni i ze wzruszeniem padli mu do nóg prosząc o błogosławieństwo.

W Prandocinie znajdują się też dwa tajemnicze krzyże, które - jak głosi legenda - postawiono w miejscach śmierci powstańców, wracających tędy po Bitwie pod Grochowiskami. Miejsce to nazywane jest przez mieszkańców "Mogiłkami". Nieopodal, w miejscu dawnego cmentarza cholerycznego, znajduje się też mogiła zbiorowa, w której spoczywają powstańcy styczniowi oraz żołnierze I Wojny Światowej.

Słomniki leżą na głównej trasie z Krakowa do Kielc i Warszawy. Kursują tu prywatne busy oraz komunikacja PKS. Pociągiem dostaniemy się tu z Krakowa i Miechowa.

Romański kościół p.w. św. Jana Chrzciciela w Prandocinie strzeże cmentarza, na którym leży powstaniec ksiądz Romuald Wiadrowski

Ksiądz Wiadrowski był powstańcem, a potem przez wiele lat proboszczem tutejszej parafii. Doczekał upragnionej, wolnej Polski, gdyż zmarł w 1937 roku

W Prandocinie znajdują się zarówno mogiły powstańców styczniowych jak i żołnierzy obu wojen światowych

Tajemnicze krzyże w Prandocinie-Iłach, prawdopodobne wskazują miejsca pochówku powstańców

Gdyby nie ofiarna pomoc aptekarza Jana Maszadro wielu powstańców zmarłoby z powodu odniesionych ran i zakażeń



ta informacja posiada w swojej galerii zdjęć:  6  na stronach:  1
wstecz



              Strona Małopolskiego Szlaku Powstania Styczniowego