SZLAK  >  GMINY  >  SZCZEGÓŁY
Dąbrowa Tarnowska

Miasto Dąbrowa Tarnowska oraz powiat dąbrowski, podobnie jak i cały zabór austriacki, wspomagały powstanie styczniowe. Na udzielanie pomocy walczącym rodakom za nieodległą granicą niechętnym okiem patrzyły władze austriackie, zarówno miejscowe starostwo, jaki i dyrektor krakowskiej policji August Merkl.

Cesarscy urzędnicy i oficerowie byli albo wrogo neutralni, albo wręcz aktywnie współpracowali z Rosjanami. Przykładem tej drugiej postawy był Merkl, który informował władze rosyjskie o podejmowanych na Powiślu Dąbrowskim powstańczych zamierzeniach. Obojętna wobec powstania była w ogromnej większości poddąbrowska wieś. Świeże były wspomnienia o rabacji galicyjskiej, od której nie upłynęło jeszcze dwadzieścia lat, a praca oświatowa wśród ludu dopiero się rozpoczynała.

Mieszkańców poddębickich wsi mogłyby skłonić do wzięcia udziału w walce tylko sukcesy powstańców. Tymczasem powstanie po klęskach, jakie poniosły duże formacje dowodzone przez Kurowskiego i Langiewicza, weszło w fazę "demonstracji zbrojnej". Z zaboru austriackiego wysyłano oddziały, które szybko ponosiły porażki i musiały się ze stratami wycofywać za granicę. Liczono jednak, że w ten sposób skłoni się mocarstwa europejskie do skutecznej interwencji.

Szczególnie tragiczny przebieg miała wyprawa dowodzona przez Edwarda Dunajewskiego, weterana powstania węgierskiego z lat 1848-1849. Oddział liczący około 350 ludzi nocą z 19 na 20 czerwca 1863 roku przeszedł Wisłę w bród koło Szczucina. Miejsca i terminu nie udało się utrzymać w tajemnicy. Jeszcze na prawym, austriackim brzegu rzeki powstańców ostrzelali huzarzy. Po przekroczeniu Wisły oddział stoczył nierówną walkę z Rosjanami. Po przegranej bitwie powstańcy wycofywali się za rzekę. Wielu z nich utonęło lub zostało zastrzelonych. W nurtach Wisły zginęli między innymi Edward Dunajewski i jego adiutant Wojciech Szymonowicz. Mieszkańcy Szczucina i okolicznych wsi z narażeniem życia, nie zważając na rosyjskie kule, ratowali powstańców. Ciała poległych pogrzebano na cmentarzu parafialnym w Szczucinie.

Po upadku powstania w Dąbrowie Tarnowskiej i okolicach osiadła grupa byłych powstańców pochodzących z zaboru rosyjskiego, którzy w obawie przed represjami nie mogli wrócić w rodzinne strony. Po 1866 roku, kiedy zabór austriacki uzyskał autonomię, wielu byłych powstańców piastowało odpowiedzialne stanowiska w administracji galicyjskiej. Potwierdzają to funkcje, jakie sprawowali byli powstańcy, pochowani na cmentarzu w Dąbrowie Tarnowskiej: Andrzej Niedzielski, sędzia Sądu Powiatowego, Franciszek Obmiński, geometra powiatowy, Ludwik Zakrzewski, dyrektor Towarzystwa Zaliczkowego, Erazm Darski, pracownik poczty i radny powiatowy. Na cmentarzu tym spoczywa również Paweł Zieliński naczelnik powstańczy na powiaty dąbrowski i tarnowski.

Pomnik Ludwika  Zakrzewskiego należącego do czołówki wybitnych działaczy, uczestników oraz organizatorów Powstania Styczniowego

ta informacja posiada w swojej galerii zdjęć:  1  na stronach:  1
wstecz



              Strona Małopolskiego Szlaku Powstania Styczniowego